wtorek, 8 czerwca 2010

Detroit vs. lewicowy buldożer

Amerykańskie miasto Detroit kojarzyło mi się kiedyś z rozwiniętym przemysłem motoryzacyjnym: Chrysler, General Motors. Miasto to uchodziło za dumę amerykańskiej motoryzacji. Ale czasy się zmieniają, związki zawodowe działają, a lewica pcha się gdzie może.
Poniższy filmik to dobry przykład efektu poświęcania wolnego rynku dla decyzji instytucjonalnych, czyli zamiast prostych praw wolnego rynku, do gry wchodzą związki zawodowe ze swoją "opieką" i programy lewicowych polityków. Co może się stać na takim pobojowisku ich decyzji?



http://www.youtube.com/user/SuperFakty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz